Wiele godzin poświęciliśmy na przygotowanie tej imprezy, ale stanowczo było warto! W sobotę, 10 sierpnia, w zielonogórskim klubie Harlem odbyła się pierwsza edycja imprezy PLUG & PLAY SHOWCASE. W kameralnej scenerii, na dwóch scenach – w klubie i w ogródku, wśród setek ludzi usłyszeliśmy szerokie spektrum najlepszej muzyki tanecznej.

Wszystko zaczęło się punktualnie o 19:00, kiedy to na scenie w ogródku zabrzmiały pierwsze dźwięki serwowane przez El’mirkę, a z grilla dobiegły pierwsze zapachy rumieniącej się karkówki ;) Ogródek i klub powoli zaczęły wypełniać się gośćmi, choć pewnie niektórych do przyjścia o tej godzinie zniechęcił deszcz… Niestety, pogoda troszkę spłatała nam figla, ale na szczęście tylko troszkę.

Po godz. 20:30, kiedy za sterami w ogródku stanęli, najpierw Bisti, a potem Urb, było już tam całkiem tłoczno, a na zielonej, lekko zroszonej trawie pojawiły się pierwsze pary spragnionych tańca nóg. Przed 22:00 ruszyła główna scena w klubie, którą rozgrzewali Tanzlife oraz Diskoleptikk. Gdy chwilę po 23:00 ze sceny w ogródku przestały dobiegać dźwięki muzyki, parkiet w klubie był już pełny tancerzy i tancerek, ogródek wypełniony rozmowami, a do grilla ustawiała się coraz dłuższa kolejka po przepyszne burgery z karkówką :)

Muzycznie było przepięknie, a do tego niebywale różnorodnie. Od rapu, przez funk i disco, najlepsze muzyczne fragmenty lat 80-tych, poprzez wesoły house, głęboki deep, na tech house  i techno skończywszy. Frekwencja przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania, opaski na rękę skończyły się dość szybko. I pewnie, gdyby nie to, że większość z organizatorów była na nogach od samego rana, skończylibyśmy dużo później niż o 5:30. Co się działo w tych godzinach w klubie, pokazuje poniższy film, który Tanzlife nagrał swoim telefonem (więc wybaczcie jakość dźwięku). Na koniec dodamy tylko, że kiedy after party dobiegało końca, było już niedzielne popołudnie :)