Koniec każdego roku to zawsze czas podsumowań. My też poprosiliśmy naszych artystów, aby spróbowali podsumować rok 2013. Każdy z nich miał wybrać utwory lub płyty, które szczególnie go poruszyły, albo najczęściej pojawiały się w setach. Na pierwszy ogień poszedł Tanzlife.

Dla Tomka to był udany rok, szczególnie pod względem występów. Zapraszany był do najważniejszych klubów w Polsce, odwiedził także np. Niemcy, czy Holandię, gdzie miał okazję wystąpić na festiwalu Float w Amsterdamie. Występ na festiwalu Nagle Nad Morzem u boku takich artystów, jak: Dixon, Detroit Swindle, Tigerskin, Gathaspar i wielu innych był doskonałym zwieńczeniem lata.

Obecnie zapowiada swoje wydawnictwa, które ukażą się w 2014 roku nakładem, między innymi, takich wytwórni, jak: Let’s Play House oraz Moda Black. Zobaczcie co nam podesłał…

5. Tripmastaz – Komatoze [Cecille]

Przyprawiony funk w najczystszej postaci. Obłędna linia basowa niczym z gangsterskiego filmu z lat 70-tych nie pozostawi nikogo obojętnym, bynajmniej w klubie.

4. Huxley – Little Things [Hypercolour]

Ten Pan nie raz już pokazał jaki drzemie w nim producencki potencjał, ale ta future garażowa bomba z pięknie połamanymi frazami i wpadającym w ucho i nogi prostym motywem naprawdę robi robotę.

3. Piek & Danny Serrano – Je Ne Veux Plus (Butch Remix) [Sphera Records]

Mimo że kawałek z 2011, to w tym roku rzadko schodził z moich tracklist. Butch w najwyższej formie plus francuskie melorecytacje dewastowały nie jeden parkiet.

2. Fjaak – Remember Me [Klasse Recordings]

Młodziaki z Berlina, przebojem wdzierają się do świadomości fanów głębokiego techno i house. W sumie nie ma co się dziwić jak się nagrywa takie rzeczy! Cieszy też fakt że udało się zagrać wspólną imprezę w minionym roku…

1. Simian Mobile Disco & Bicep – Sacrifice [Delicacies]

Połączone siły dwóch brytyjskich duetów zaowocowało hiper sztosem. Szaleństwo, prostota , wyrafinowanie i temperament czy jak kto woli perła w koronie AD 2013.