Autorem pierwszego podcastu jest Diskoleptikk. To pochodzący – i na co dzień mieszkający – w Zielonej Górze człowiek – impreza. Wielbiciel i aktywny promotor porannych afterów pod gołym niebem. Człowiek, którego mieszkanie przenocowało już wielu artystów i widziało więcej, niż powinno. Ten właśnie człowiek, w takich oto słowach opisuje przygotowany przez siebie set…

Tak jak zmienna jest pogoda za oknem, tak różny jest ten set, jeśli porównamy wybrane fragmenty. Starałem się nie ograniczać do jednego stylu, chociaż przyznaję, że całość obraca się w stylistyce 4×4 house / techno. W znakomitą większość świeżych kawałków wplotłem trochę tych starszych, lub nowych edycji. „One shoot taken” – jak mówią za zachodnią granicą – nic nie poprawiałem, za to znakomicie się bawiłem podczas nagrywania ;)

Równo 55 minut – na pewno dobrej muzyki i na pewno zmieniających się emocji. Od kapitalnych wokali Stee Downes’a, przez dość szalone momentami, deepowe dźwięki, na starym, poczciwym techno skończywszy.

Pięćdziesiąt pięć minut, czyli dwie piątki. No to piona! Miłego odsłuchu :)